piątek, 9 maja 2014

Od Alysanny C.D Felsaroth'a

-Mam zamiar negocjować z Lordem Mormontem o Północ.-odparła z uśmiechem.
-Negocjować o królestwo? Wiesz ile on za nie zażąda? Nie wyobrażasz sobie. Negocjacjami nie zdobędziesz nawet wsi.-westchnął ciężko.
-Więc wezmę to co do mnie należy za pomocą ognia i krwi.-ton jej głosu diametralnie się zmienił.
-Na czele armii której nie masz?-spytał z ironią.-Nie dasz rady. Poza tym, Jorah Mormont przebywa teraz na Wschodzie.
Odwróciła się w jego stronę. Jej źrenice były zwężone ale oprócz gniewu czuła smutek. Miała nadzieję, że pomoże jej odzyskać dom. Chociaż część Północy.
Opanowała się i ruszyła przed siebie. Zniknęła między budynkami stolicy niegdyś potężnego imperium. Nie znajdzie jej, bynajmniej niezbyt szybko. Znała to miasto lepiej niż jakiekolwiek inne miejsce.

***

Włóczyła się po rynkach i cudzych ogrodach. Północ była jedynym, unikatowym miejscem gdzie błękitne róże rosły nawet dziko. Rosły niemalże wszędzie. Ich intensywny zapach unosił się w letnim powietrzu. 
Z kwiatami wplecionymi we włosy skierowała się na plażę. Okręty łagodnie kołysały się na lazurowej wodzie. Okręty pod banderą z niedźwiedziem. 
-Gdzie byłaś?-ktoś chwycił ją za rękę i odwrócił w swoją stronę.
-Niedaleko.-odpowiedziała ze spokojem.-Niepotrzebnie się denerwujesz, Lordzie. 

***

Przez całą drogę nie odzywali się do siebie. Nawet po tym jak zatrzymali się w posiadłości jakiegoś zaprzyjaźnionego Jorsenom Lorda.
-Dobranoc.-powiedziała cicho gdy znaleźli się na piętrze.
-Dobranoc.-rzucił krótko i zniknął za mahoniowymi drzwiami.

***

Padający na zewnątrz ulewny deszcz nie dawał jej spać. Poza tym, było jej zimno. Nienawidziła tego uczucia. Nieważne jak szczelnie okrywałaby się futrami, i tak odczuwała chłód.
Podniosła się. Opuściła nogi na, oczywiście lodowatą, posadzkę. Bezszelestnie przemknęła do pokoju Felsaroth'a. Usiadła na jego łożu. Odsunęła go delikatnie i położyła się w miejscu gdzie przez chwilą leżał. Zwinęła się okrywając szczelnie wilczym futrem. Jest z Północy, należy jej się chociaż odrobina ciepła. On może równie dobrze spać na podłodze, pewnie nie zrobi to dla niego zbyt dużej różnicy.

<nie dziękuj Felek XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz