piątek, 9 maja 2014

Od Eilistraee C.D Caspaina

Bez celu spacerowała po wnętrzu zamku. Nie miała zbyt dużo do roboty. Rana na nodze całkowicie zniknęła, została tylko mała blizna. 
Kazała przygotować sobie konia. 

***

Przeciskała się między ludźmi. Miasto nie zbyt piękne ale niewątpliwie budziło podziw - strażników można było spotkać wszędzie. Potężne mury chroniły je przed atakami z zewnątrz. W towarzystwie dwóch żołnierzy ruszyła w stronę głównego placu. 
-Dam sobie radę.-westchnęła z zażenowaniem.-Zostańcie tutaj.
Warzywa, broń, zwierzęta. Podniosła wzrok znad jednego ze straganów. Ktoś targował się w nieznanym dla niej, wschodnim dialekcie. Zobaczyła ludzi w łańcuchach, z oznaczeniami na szyjach. Niewolnicy.
Podeszła bliżej. Młodzi mężczyźni, kobiety, dzieci. 
Jej spojrzenie przykuła na oko dziesięcioletnia dziewczynka. Miała sięgające ramion kruczoczarne włosy, ciemną karnację i błękitne oczy. 
-Jak masz na imię?-spytała w staro północnym języku kucając przy dziecku. Wyglądała na pochodzącą z jednego z dzikich plemion zamieszkujących Północ. Przypominała jej przeszłość. Własną przeszłość. Jeśli nie weźmie jej teraz, trafi do burdelu. Dzieci nie są pożądanym towarem i zazwyczaj nikt ich nie kupuje.
-Anabde.-odpowiedziała cicho. Kapłanka westchnęła ciężko. Ktoś szturchnął ją w ramię. 
-Ona nie jest za darmo.-handlarz skrzywił się. Najwyraźniej znał język ludzi Północy. Białowłosa kobieta rzuciła w jego stronę sakiewkę ze złotem i odeszła prowadząc za rękę dziecko. Pomogła jej wsiąść na konia. 

***

-Kto to?-usłyszała głos Caspaina. Stał w progu, wyraźnie zmęczony. Jego wzrok skierowany był na śpiącą przy Eilistraee dziewczynkę. Kobieta ze spokojem piła wino. Uśmiechnęła się na jego widok.
-Ana.-odparła spokojnie.-To brzmi okropnie ale kupiłam ją. Nie wiedziałam, że prowadzi się tutaj handel ludźmi.
-Wszędzie prowadzi się handel ludźmi.-mruknął.-Co masz zamiar z nią zrobić?
-Mogę oddać ją na dwór Twojej siostry, oczywiście, jeśli się zgadzasz. Jest bardzo mądra. Wystarczy nauczyć ją czytać i pisać.-pogładziła dziecko po włosach.

<Caspain? :3>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz