Eilistraee z początku wyrywała się, ale w końcu zrozumiała, że nic jej to nie da. Spróbowała innej taktyki. Nie dała mi szansy na odzianie się po wyjściu Simeona, więc stałem przed nią zupełnie nagi. Ręka kobiety wsunęła się między nasze ciała.
- Nie radzę - uśmiechnąłem się z rozbawieniem, a Eilistraee spojrzała mi prosto w oczy. Znowu chciała przeniknąć do mojej duszy. Problem polegał na tym, że była zbyt obficie zroszona krwią, by mogła się do niej dostać.
- Lordzie, zwróć mi naszyjnik. Jest dla mnie bardzo cenny - powtórzyła kapłanka z naciskiem.
- Jak cenny? Oddałabyś za niego życie? - spytałem, bawiąc się nim. Wisior delikatnie kołysał się na boki tuż ponad zasięgiem rąk Eilistraee. Torturowanie ludzi od zawsze mnie bawiło.
- Ja.. Nie oddajemy życia za rzeczy. Po naszej śmierci i tak są nam już niepotrzebne - białowłosa przestała w końcu mnie od siebie odpychać. Przylgnąłem do niej swoim ciałem, nadal rozgrzanym po igraszkach z giermkiem Sir Jordana.
- Bardzo dobra odpowiedź - pochwaliłem ją. - Oczekujesz nagrody?
- Proszę. Lordzie, błagam - szepnęła, spuszczając wzrok. Nie potrafiłem ukryć swojego zaskoczenia. Nie przypuszczałem, że tak łatwo jest sprowokować tą kobietę do tak wielkiego uniżenia. Odstąpiłem od niej i wręczyłem jej bez słowa naszyjnik.
- Zabieraj się stąd - warknąłem. Podszedłem do swojego łoża, wziąłem do ręki kielich z winem i opróżniłem go w całości.
- Jeszcze tu jesteś? - rzuciłem jej wrogie spojrzenie. Eilistraee wyprostowała się dumnie, a na jej twarzy pojawił się zgrabny, uroczy uśmiech.
- Lordzie, wybacz moją śmiałość, ale nie dziwię się z jakiej przyczyny tak wiele osób stoi w kolejce do spędzenia nocy z Tobą - powiedziała. Wzrok kapłanki powędrował nisko, na moje podbrzusze. Wyszczerzyłem zęby w zawadiackim uśmiechu. Rozłożyłem szeroko ręce.
- Zamierzasz skorzystać? - spytałem.
- Jak już mówiłam...
- Tak, wiem. Nie należysz do tego rodzaju kobiet - przerwałem. - Ale wytłumacz w takim razie jedno, Eilistraee. Dlaczego w takim razie nadal tu jesteś?
(Eilistraee?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz